Żaden dzień nie jest taki sam. Za to lubię Świat, ponieważ nigdy nie wiesz co może Cię spotkać na drugi dzień. Raz pokłócisz się z koleżanką, przyjaciółką... W drugim dniu możesz poznać swoją prawdziwą miłość. Bywają momenty, w których życie wydaje się dla nas koszmarem - chcemy je skończyć. Zdarza się i to nie jest żaden wstyd. Każdy ma chwile niepewności, załamania, a powiedzenie komuś o swoich problemach polepsza nasze samopoczucie. Wiem - sprawdzałem wiele razy, nawet pisanie pamiętnika, bloga naprawdę pomaga. W czym? Możesz uwolnić swoje myśli, uwolnić swoją głowę od męczących nas problemów, przynajmniej na dłuższą chwilę. Pewnie zapytacie do czego zmierzam... Otóż chcę Wam przekazać informacje z życia wzięte, które przydadzą się wszystkim, niezależnie od wieku. Według niektórych mogę się wymądrzać, ale to nie jest mój cel. Chcę pomóc, porozmawiać z Wami. Przechodząc do tematu... W niektórych sprawach warto wybrać szczerość. Przyjaciel to jedyna osoba prócz rodziców, której możesz powiedzieć własne sekrety. Traktuj go z szacunkiem, godnością, z miłością koleżeńską, a będą z tego efekty. Im więcej powiesz swojemu 'wybrankowi/ce' tym wasza przyjaźń będzie silniejsza.
Nie zawsze jednak warto używać szczerości, lecz kłamstw. Jeśli wiesz co zrobiłeś źle i rozumiesz, że ta sprawa może zagrozić Waszemu związku lub przyjaźni, skłam! Wiem, to nie jest łatwe, lecz do pewnych spraw niezbędne. Jeśli powiesz szczerze o pewnej sprawie, a to co pomiędzy Wami było rozpadnie się (załóżmy plotkowanie na temat przyjaciela) to staraj się naprawić to bardzo szybko. Ostrzegam, jest to bardzo męczące, czasem nie daje efektów, ale zawsze warto spróbować. Okłamałeś go... Staw się w jego miejscu, co byś zrobił? Pewnie to samo! Staraj się zrozumieć i przemyśleć pewne sprawy zanim się je wykona. Miałem taką sytuację, bardzo żałuję tego co się stało. Co prawda było to cztery lata temu, a dawna znajomość, przyjaźń już nie istnieje i nie da się jej odbudować. Przestrzegam Was o pochopnym podejmowaniu decyzji - zawsze warto coś przemyśleć...
Alleluja!
13 lat temu


Może nie warto w ogóle popełniać takich czynów, po których jest się zmuszonym kłamać? Ja zawsze wychodzę z tego założenia, że prawda ponad wszystko i chyba to ludzi tylko uszlachetnia. Może i trochę utrudnia, bo kłamiąc ma się w pewnym stopniu łatwiej, ale jednocześnie mamy czyste sumienie i nikt nie jest nam w stanie zarzucić, ze coś co robimy, jest pod jakąkolwiek postacią- fałszywe. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńOkłamując kogoś musisz zadbać, żeby nie dowiedział się, że nie powiedziałeś mu prawdy. Jeśli nie jesteś w stanie tego zapewnić, mogą być różne reakcje. Jedni uznają Twoje kłamstwo za usprawiedliwienie, inni przez to zmienią opinię o Tobie na znacznie gorsza. Może nawet zburzą to, co wspólnie budowaliście.
OdpowiedzUsuńswoją drogą, warto mieć kogoś,z kimś można porozmawiać o poruszanych na blogu, w pamiętniku tematach. Zdecydowanie lepszy efekt. Ja generalnie piszę, bo mam potrzebę rozpisania się, takie ot, grafomańskie zboczenie.
OdpowiedzUsuń